<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Chwasty – i zdrowe pędy">
<author_1="Antoni Kopeć">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="3">
<date="1951-03-17">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Wiele można by pisać na temat tej narady. Są cienie, ale tym jaskrawej na ich tle występują blaski. Najgłębszy cień, to cofanie się PRN-owskiego aktywu przed trudnościami. Ale trudności to nieuniknione następstwo walki, jaka się toczy tam, w Olecku, i w województwie, i całym kraju.
Wystarczy tu chyba porównać pracę rad z przedwojennym sposobem administrowania. Co za kłopoty miał np. dawny pan starosta? Życie gospodarcze układało się samo, żywiołowo, według tzw. popytu i apetytów prywatnych firm. Komornicy i egzekutorzy ściągali zaległości od tych, co upadali, a policja starała się o to, aby w tym świecie krzywdy i wyzysku było możliwie „najlepiej i najbezpieczniej” garstce wyzyskiwaczy. Panu staroście pozostawały tylko polowania, reprezentacja i okolicznościowe przemówienia.
Rady jako organ rewolucyjnej władzy ludu przejmują dziś troskę nad wszystkimi dziedzinami życia, nad handlem spółdzielczym, nad drobną wytwórczością, oświatą, życiem kulturalnym itd. Rady czuwają też nad przemianami i przebudową ustroju. Oczywiście tym zadaniom nie podołają pojedyńczy ludzie, choćby najbardziej uzdolnieni: sprawa rad bowiem — to sprawa aktywności mas, które za pańskich czasów zwykły widzieć we władzy nienawistne narzędzie ucisku, a dziś wykuć mają swoją własną, ludową, przez siebie bezpośrednio wykonywaną, władzę.
W Oleckiem na przykładzie Sedranek ludzie dowiedli, że chcą i umieją tworzyć swoje jutro. Lecz dzieje się to w oderwaniu od prac PRN. PRN natomiast, jak tego dowiodła narada, cofa się przed narastającą ilością zagadnień terenowych. A przecież nie święci garnki lepią. Jeszcze niespełna rok temu sąsiadujący z oleckim, pow. suwalski, uchodził za najbardziej zacofany, trudny i oporny. Jak wykazało życie, legenda o oporności terenu pochodzi stąd, że robota sama nie chce się zrobić. Dziś Suwalszczyzna w opinii województwa uchodzi za teren, gdzie PRN wystartowała najszybciej. Dlaczego? Czy nie było tam i nie ma wroga klasowego, czy nie było i nie ma trudności?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>